Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Cusco – święta stolica Inków

Podróż w to miejsce z Ayacucho – krętymi drogami wśród piętrzących się szczytów Andów – to wciąż cały dzień drogi. Są to więc dwa dni jazdy autobusem ze stolicy kraju, czego nie widać na płaskiej mapie politycznej Peru. Jest to ta sama trudność pokonywania głębokich dolin i przemierzania wysokich przełęczy górskich, z którą zmierzyłem się już na północy Kolumbii i z którą mierzą się podróżujący w Boliwii, aż po samo południe Chile i Argentyny przy pokonywaniu tego najdłuższego pasma górskiego na świecie.

Z Ayacucho jechałem kilkuosobowym, ale wygodnym autobusito. Widoki nieskażonej ludzką ręką przyrody, skąpane w mocnych promieniach słońca napawały niewyrażalnym optymizmem. Atmosfera wewnątrz była jowialna, pasażerowie żywo gawędzili, a kierowca opowiadał dowcipy. Po kilku miesiącach pobytu w Ameryce Łacińskiej mój hiszpański nadawał się już na dość prostą, ale zajmującą konwersację, do której skłaniała też bliskość współpasażerów małego automobilu.
Jednak tu hiszpański stawał się ba…

Najnowsze posty

Powrót w Andy. Wari i Ayacucho

Ukryte piramidy Caral

Bogata Lima. Biedna Lima.

Pustynie północnego Peru i największe antyczne miasto kontynentu – Chan Chan.

Pumapungo i "tsantsa". Andy południowego Ekwadoru i mroki Amazonii

Podróż do Quito. Ekwador.

Kolumbia, podsumowanie. Wrażenia, zagrożenia, kultura.